Alarmowa sytuacja w emeryturach. Tylko jedna czwarta wypłaty

Dodano:
Grupa osób ze smartfonami w rękach Źródło: Unsplash / Creative Christians
Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ma dobrych wiadomości dla przyszłych emerytów. Będą mocno zazdrościć dzisiejszym seniorom! Bo sytuacja się pogarsza.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyliczył najnowszą stopę zastąpienia, czyli proporcję pierwszej emerytury do ostatniej pensji. Nie jest dobrze.

Opierając się na średnim wynagrodzeniu i średniej emeryturze, w 2050 roku wyniesie ona tylko nieco ponad jedną trzecią (34,4 proc.), a w 2080 roku spadnie do 24,5 proc. – poinformował portal money.pl. Oznacza to, że w przyszłości emeryci będą mogli liczyć z ZUS na jedną czwartą swojej wcześniejszej pensji. Dziś jest to średnio 54,2 proc.

Polska się starzeje w szybkim tempie

Tempo starzenia się polskiego społeczeństwa jest jednym z najszybszych w Unii, co ma ogromny wpływ na przyszłe świadczenia seniorów. Dane GUS i Eurostatu są w tej sprawie zgodne: mediana wieku w Polsce rośnie – połowa Polaków miała w 2025 roku mniej niż 43 lata, a połowa więcej. To także oznacza, że stale zwiększa się udział seniorów w tkance społecznej – co 4. osoba jest już powyżej 60. roku życia. Prognozy wskazują, że do 2060 roku połowa Polaków będzie po 50. roku życia. W 2022 roku osoby 60+ stanowiły zaledwie 25,9 proc. populacji, a w 2005 roku – 17,2 proc.

W 2025 roku liczba urodzeń w Polsce spadła poniżej połowy poziomu zapewniającego zastępowalność pokoleń – przeciętna kobieta w wieku rozrodczym urodziła mniej niż dwoje dzieci. Do utrzymania stabilnej liczby ludności potrzebny jest wskaźnik na poziomie 2,1. Według prognozy demograficznej ONZ populacja Polski spadnie do poziomu 14,5 mln w 2100 roku.

Państwo będzie musiało dużo dorzucić do ZUS

Na dodatek trzeba się liczyć z coraz niższymi składkami ubezpieczeniowymi, których w przyszłości będzie coraz więcej. Jak mówi portalowi money.pl Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, udział emerytur minimalnych będzie rosnąć. „Może to dotyczyć osób, które korzystają z preferencji składkowych i płacą składki od podstawy wymiaru niższej niż minimalne wynagrodzenie albo w ogóle nie podlegają ubezpieczeniom” – wyjaśnia wiceminister.

Z najnowszych prognoz wynika, że Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) będzie miał za mało pieniędzy na wypłatę świadczeń. W 2025 roku zapisana w ustawie budżetowej dotacja z budżetu państwa to 81 mld zł. Z czasem ma rosnąć i w 2080 roku przekroczyć pół biliona złotych.

Eksperci szacują, że w latach 2045-2060 deficyt FUS przekroczy 3 proc. PKB, a w wariancie pesymistycznym zbliży się do 4 proc. PKB.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...